Menu

Strefa Sportu

Blog Kamila Gieroby

Obudźmy się!

gierobak

Lipiec i sierpień okazały się być zabójcze dla drużyn, które poprzedni sezon Ekstraklasy zakończyły w czołówce tabeli. 

Nie dość, Arka Gdynia, Jagiellonia Białystok i Lech Poznań szybko pożegnały się z marzeniami o grze w Lidze Europy, to niemal wszyscy (póki co z wyjątkiem Arki) zakończyli także występy w Pucharze Polski. Już na 1/16. Dodać jeszcze Lechię Gdańsk i można początek kampanii nazwać istnym "pocałunkiem śmierci" dla najlepszych, polskich zespołów.

Legia Warszawa także nie najlepiej radzi sobie w lidze, ale wciąż ma szansę, by jesienią zagrać w fazie grupowej LE. Do tego dość łatwo poradziła sobie z Wisłą Puławy w 1/16 Pucharu Polski. 

Patrzę na rezultaty tych czterech klubów i można złapać się za głowę. Wiadomo, że nasza piłka nie jest w elicie europejskiej... ale to niesamowite, że najlepsze zespoły tak słabo wyglądają na starcie sezonu. W głównej mierze zawiodła polityka transferowa i najwidoczniej przygotowanie fizyczne. 

W Lechu mogą się chwalić, że na transferach zarobili kilka milionów euro... ale co z tego. Nie dość, że sprzedali kluczowych obrońców, to jeszcze większość piłkarzy których ściągnęli są z zagranicy. A wiadomo, że w naszych realiach spora grupa raczej nie sprawdza się, na 5, czy 6 zagranicznych piłkarzy zwykle wystrzeli z formą może dwóch.

Jedynie Arka z pucharowiczów wygląda dość solidnie, ale co z tego, skoro z Duńczykami także odpadła. A druga taka okazja na europejskie puchary może się długo nie trafić.

Michał Probierz ostatnio stwierdził, że musimy przestać patrzeć na polską piłkę przez różowe okulary. O ile dość często jego opinie są w centrum kpin, to tym razem trafił w dziesiątkę. Mamy potencjał, ładne opakowanie ligi... ale póki kluby są tak słabo zarządzane, to nigdy nie ustabilizujemy się na przyzwoitym poziomie. A przynajmniej dwa zespoły w pucharach na jesień to powinna być norma.

© Strefa Sportu
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci