Menu

Strefa Sportu

Blog Kamila Gieroby

Idzie nowe w Legii

gierobak

foto: Piotr de Bever (PiłkarskiŚwiat.com)

Wszelkie media zgodnie donoszą, że w ciągu kilku najbliższych dni właścicielem Legii Warszawa zostanie Dariusz Mioduski. Oznacza to duże zmiany w strukturach klubu, co może się odbić w przyszłości także na kształcie polityki prowadzenia głównej drużyny.

Już wiadomo, że z dotychczasowych ról w klubie zrezygnują prawdopodobnie Dominik Ebenenge (dyrektor do spraw rozwoju) i Michał Żewłakow (dyrektor sportowy). Z Łazienkowską mają pożegnać się także Jakub Szumielewicz (wiceprezes) i Jacek Mazurek (dotychczas pracujący w akademii). Może się okazać, że jedynym z obecnego składu zarządzających może pozostać Bogusław Leśnodorski. Mioduski od dawna namawiał go do pozostania w klubie w ramach współpracy. Leśnodorski zostanie w strukturach, ale prawdopodobnie jego rola zostanie zminimalizowana do funkcjonowania w radzie nadzorczej. Mioduski chciałby zostawić Leśnodorskiego, głównie ze względu na jego stosunki z kibicami. 

Nowemu właścicielowi ma zależeć na zastąpieniu dotychczasowych współpracowników zdecydowanie bardziej doświadczonymi osobami, znającymi się zarówno na zarządzaniu, jak i środowisku sportowym. Już w przeszłości Mioduski stawiał zarzuty współwłaścicielom odnośnie braku profesjonalnego podejścia w niektórych sytuacjach, tak jak gdy Legię zdyskwalifikowano z Ligi Mistrzów za wystawienie nielegalnego zawodnika w rewanżu z Celticiem Glasgow. Czara goryczy przelała się jednak jesienią, gdy podczas meczu Champions League z Borussią Dortmund doszło do bójki kiboli na trybunach. To był główny punkt zapalny w konflikcie na linii Mioduski - Maciej Wandzel i Leśnodorski.

Jeżeli chodzi o samego Wandzla, to on sam prawdopodobnie także zniknie z zarządu klubu. Nawet jeżeli zostawi sobie część akcji, to nie będzie miał żadnych funkcji decyzyjnych.

Oprócz wymiany personalu Mioduski wprowadzić ma także swoją wizję polityki transferowej. Biznesmen nie chce sytuacji, gdy wydaje się duże kwoty przy transferach, które niekoniecznie wpłyną na jakość drużyny. A jeżeli już dojdzie do wydawania wysokich kwot, to przy dofinansowaniu zagranicznych inwestorów. Mioduski liczy także na rozbudowanie akademii piłkarskiej i większe stawianie na wychowanków.

W ciągu tygodnia zapewne oficjalnie poznamy nazwisko nowego właściciela, a w ciągu kilku tygodni zostaną przeprowadzone zmiany w strukturach. Dla kibiców może być najważniejsze, że koniec końców do zmian dojdzie dość pokojowo. 

© Strefa Sportu
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci